Franuś
Zapraszam na pierwsze urodziny Franusia, najsłodszego kawalera po tej stronie Wisły




I nasza Gwiazda:

A tak, jakby ktoś nie wiedział, sroczka kaszkę gotowała…


Ania i Jacek
Na sesji Ani i Jacka okazało się, że podobno nie mam lęku wysokości… o czym byłam święcie przekonana całe swoje życie. Idąc w kierunku krawędzi usłyszałam za sobą głos ochroniarza: niech się Pani zatrzyma! Nie było to konieczne z jego strony, gdyż jednak w życiu nie podeszłabym na tyle blisko aby spojrzeć w dół, nie mówiąc już o bardziej ekstremalnych zachowaniach. Nadmienię jedynie, że krawędź nie posiadała barierki..
Podziękowania:
dla Ani i Jacka, że pozwolili mi być uczestnikiem swojej sesji ślubnej
dla Kaliny , że zaangażowała mnie jako jedną z wielu asystentek
dla Kasi za doborowe towarzystwo i współpracę w asystowaniu Kalinie
Witam!
Nowa szata graficzna i zaczynamy od początku
A jak to na początku bywa – jest dużo zapału i … obietnic
Zatem obiecuję pisać często, albo nie: zamieszczać dużo zdjeć, bo z pisaniem to miewam małe problemy. I żeby nie być gołosłowną, na początek skromnie, aby apetyty wzrosły










