Ela i Maciek
Uśmiechnięta i wyluzowana para, choć Pan Młody poszukiwał recepty na stres ślubny – którego to absolutnie nie było po nim widać.
Miałam znów szczęście, bo zrealizowałam kolejny nowatorski (uściślijmy: dla mnie nowatorski) pomysł na plener, a jaki? zapraszam do obejrzenia zdjeć
Specjalne podziękowania dla właściciela i pracowników piwiarni Warka za ciepłe przyjęcie nas
Asia i Kamil
Ślub za ślubem, a blog leży odłogiem
Nieprzespane noce, godziny spędzone przed komputerem, selekcja, selekcja, selekcja, obróbka.. - o tym marzyłam i mam
Zapraszam zatem na reportaż ze ślubu Asi i Kamila. Pierwsze co mi się przypomina to atmosfera podczas przygotowań: jak we włoskiej rodzince, głośne krzyki i śmiechy. I bynajmniej nie druhna ubierała Pannę Młodą














































































































































