Asia i Kamil
Ślub za ślubem, a blog leży odłogiem
Nieprzespane noce, godziny spędzone przed komputerem, selekcja, selekcja, selekcja, obróbka.. - o tym marzyłam i mam
Zapraszam zatem na reportaż ze ślubu Asi i Kamila. Pierwsze co mi się przypomina to atmosfera podczas przygotowań: jak we włoskiej rodzince, głośne krzyki i śmiechy. I bynajmniej nie druhna ubierała Pannę Młodą
Agnieszka i Rafał | reportaż ślubny
Z Agą pracuję w jednej “korporacji” i znamy się już parę latek. Dlatego też nikt inny nie mógł pojawić się w roli fotografa na ich ślubie jak tylko ja
Z czego się ogromnie cieszę! Tym bardziej, że Aga i Rafał to wesoła i dobrana para w związku z czym nie brakowało uśmiechu, dobrej zabawy, szaleństw i miłości..
Zapraszam do zdjęć
Kasia i Grzegorz | plener
Fenomenalna, radosna i niezmordowana Para
Kasi uśmiechu z ust nie były w stanie zdjąć nawet za ciasne trampki. Grzegorz wymyślał coraz to nowe figury. Ja właściwie nie musiałam – poza naciskaniem spustu migawki – robić nic. Zapraszam do zdjęć
-
a. : Bardzo, baaaardzo ładnie
Z klimatem
Black&White rulez
19 lipca 2010 o 08:30
-
kasia : zgadzam się
Justyna dzieki raz jeszcze !!!!!!!!
21 lipca 2010 o 07:03
-
kasia foto : Genialny pomysł ! 24 lipca 2010 o 06:49
Owady kontra ludzie, czyli plener M&M
Żarłoczność owadzich stworów latających jest w tym roku zastraszająca. Jakim cudem wyszliśmy cali z tych krzaków, jedynie z pogryzionymi kończynami, nie mam pojęcia. To tak tytułem wstępu do romantycznej sesji ślubnej
Zapraszam!
Agnieszka i Irek | Fotografia ślubna
Poznajcie świetną parę: Agnieszkę i Irka. Ich ślub odbył się w ostatnie Święta Bożego Narodzenia. A niezapomniany plener miał miejsce niewiele później. Zapraszam, szczególnie tych którzy już tęsknią za tą wspaniałą, piekną, białą zimą jaka nas nawiedziła tego sezonu

























Tu muszę wyrazić wielki podziw dla Młodych za ich cierpliwość i wytrwałość, ponieważ plener odbywał się przy temperaturze -15 st.C ? a może i więcej… już nie pamiętam. Ja w każdym razie tego nie odczuwałam-wręcz było mi gorąco, ale oni napewno
Załączam również podziękowania dla moich pomocników

















-
Adam : Szalejesz ;o) Świetny materiał! 7 kwietnia 2010 o 09:50
Ania i Jacek
Na sesji Ani i Jacka okazało się, że podobno nie mam lęku wysokości… o czym byłam święcie przekonana całe swoje życie. Idąc w kierunku krawędzi usłyszałam za sobą głos ochroniarza: niech się Pani zatrzyma! Nie było to konieczne z jego strony, gdyż jednak w życiu nie podeszłabym na tyle blisko aby spojrzeć w dół, nie mówiąc już o bardziej ekstremalnych zachowaniach. Nadmienię jedynie, że krawędź nie posiadała barierki..
Podziękowania:
dla Ani i Jacka, że pozwolili mi być uczestnikiem swojej sesji ślubnej
dla Kaliny , że zaangażowała mnie jako jedną z wielu asystentek
dla Kasi za doborowe towarzystwo i współpracę w asystowaniu Kalinie
-
Magda Paśnik :
Zdolna z Ciebie bestia:)
26 marca 2010 o 20:13







































































































































































