Pola & Andrzej , czyli śpiewająca Panna Młoda
I znów… dwoje wspaniałych ludzi, szalenie zakochanych i wrażliwych. Rzecz się działa w Michałowie niedaleko Białegostoku. Urokliwa okolica, urokliwi ludzie. Niesamowita, rodzinna atmosfera sprawiła, że nawet fotograf się wzruszał
Dużo uśmiechów, szaleństwa w tańcu. Czy istnieje jakaś przyjemniejsza praca od fotografowania szczęśliwych ludzi? Raczej nie. Tym bardziej, gdy otrzymuje się takie oto fajne maile…
„Justynko, raz jeszcze Ci dziękujemy
zdjęcia są niesamowite, teraz jak na spokojnie i powoli obejrzeliśmy je raz jeszcze, to cały czas odkrywamy nowe szczegóły i drobiazgi
najbardziej podoba mi się to, że wszyscy na tych zdjęciach są taki radośni i beztroscy. Teraz zacznie się wielkie obdzielanie zdjęciami całej rodziny, wywoływanie dla mam i babć, i tak sobie myślę, że zrobimy niektórym ładny prezent na Święta i damy zdjęcia przez Ciebie wykonane. Bardzo się cieszymy, że udało się nam znaleźć tak dobrego fotografa.
… i mąż mi powiedział, że ładnie wyglądam ![]()
no, ale na jednym zdjęciu to mi zrobił niespodziankę, zawsze musi gdzieś strzelić minę
”
Marta & Robert | reportaż
Za kilka dni czeka nas zawierucha śnieżna (oby nie, bo znając siebie nie zdążę zmienić opon w swoim autku), tymczasem ja przywołuję wspomnienie pewnego sierpniowego, upalnego dnia, w którym ślub brali Marta i Robert. Kolejna niezwykła Para, piękna i roześmiana
Zapraszam!
Ela i Maciek
Uśmiechnięta i wyluzowana para, choć Pan Młody poszukiwał recepty na stres ślubny – którego to absolutnie nie było po nim widać.
Miałam znów szczęście, bo zrealizowałam kolejny nowatorski (uściślijmy: dla mnie nowatorski) pomysł na plener, a jaki? zapraszam do obejrzenia zdjeć
Specjalne podziękowania dla właściciela i pracowników piwiarni Warka za ciepłe przyjęcie nas


















































































































































































































